Akcja: regeneracja! Sprawdź, który ze sposobów na naprawę zniszczonych końcówek pomoże Twoim włosom odzyskać naturalne piękno.

Zaniedbane włosy w jednoznaczny i dość niewybredny sposób zwracają na siebieuwagę: niszczą się na potęgę.Zwłaszcza na końcach; jeden problem rodzi kolejny, aż w końcu zdają się… nie mieć końca!

5 przyczyn rozdwojonych końcówek.

Dlaczego włosy niszczą się na końcach?

 

  1. Niewłaściwe szczotkujesz,
  2. Suszyszwłosywyłącznie gorącym strumieniem powietrza,
  3. Zbyt często, nieumiejętne koloryzujesz włosy (farbujesz, rozjaśniasz),
  4. Niewłaściwiepielęgnujesz— używasznieodpowiednich kosmetyków,
  5. Brak pielęgnacji— nie używasz kosmetyków pielęgnacyjnych do włosów.

Włosy nie niszczą się same z siebie, musisz im w tym pomóc. Gdzie popełniasz błędy?

1.   Niewłaściwie szczotkujesz.

Niby głupotka, ale potrafi doprowadzić do katastrofy. Gwałtowne, wręcz nerwowe szarpanie grzebieniem czy szczotkąrozplącze poplątane kosmyki, a przy okazji wyrwie ich co najmniej kępkę. Włosy, które pozostaną na głowie, mogą okazać się dosyć poważnie uszkodzone. Moment i zaczną się rozdwajać!

2.   Suszysz włosy wyłączniegorącym strumieniem powietrza.

Naturalnie piękne włosy to ZDROWE włosy – elastyczne, „sypkie” i nawilżone (zawierają co najmniej 10% wody). Nigdy takie nie będą, jeśli(niemalże) codziennie bez zapewnienia im właściwej ochrony przed działaniem wysokiej temperatury:

  • suszysz gorącym powietrzem,
  • prostujesz lub kręcisz (lokówką lub prostownicą).

Pod wpływem gorącego powietrza łuski włosa rozchylają się. Tracą wilgoć, a wraz z nią właściwości fizyczne – naturalny blask, gładkość, giętkość. Stają się matowe, nadmiernie łamliwe. Jakby tego było mało, zaczynają się puszyć i elektryzować. Co sprawia, że bardzo trudno doprowadzić je do ładu i sensownie ułożyć.

Przesuszone włosy są ciężkie, by nie powiedzieć niewdzięczne w pielęgnacji także z tego względu, że ich kondycja zmienia się w zależności od warunków pogodowych. Najwięcej kłopotów sprawiają latem (kiedy dokazuje wysoka temperatura oraz ostre słońce — promieniowanie UV) i zimą. Wówczas szkodzi im wilgotność powietrza oraz mróz.

3.   Często, nieumiejętne koloryzujesz włosy (farbujesz, rozjaśniasz).

Jeśli używasz farb nieprofesjonalnych, tonarażasz włosy na utratę dobrej kondycji. Produkty o dużej zawartości amoniaku i śladowej ilości aktywnych składników pielęgnujących wnikającw głąb włókna włosa, bardzo go osłabiają. W efekcie mocne i gęste włosy nagle kruszą się w palcach; końcówki wyglądająjak mini miotełki do kurzu.

Biorąc powyższe pod uwagę, w trosce się o naturalne piękno swoich włosów:

  1. Rezygnujesz z farbowania.
  2. Uczysz się farbować włosy jak profesjonalistka!

KOLORYZACJA WŁOSÓW W DOMU— ZRÓB TO SAMA!

 

Jak uratować zniszczone końcówki włosów?

Wyliczanie błędów, jakie popełniłaś, doprowadzając włosy do opłakanego stanu, zapewne nie było przyjemne. Dobra wiadomość: najgorsze masz już za sobą. Jeszcze lepsza: lada moment poznasz sprawdzone sposoby na szybką regenerację włosów – aż po same końce!

  1. Prawidłowo myj,szczotkujwłosy,
  2. Stylizujza pomocą urządzeń bezpiecznych dla kondycji włosów,
  3. Właściwie pielęgnuj—stosujkosmetyki odpowiednie dla potrzeb włosów.

1.   Prawidłowo myj iszczotkuj włosy.

Do mycia włosów używaj wody lekko ciepłej, natomiast do ostatniego spłukiwania – chłodnej. Dzięki temu łuski pozostaną ściśle zamknięte, a tym samym odporne na rozmaite uszkodzenia (mechaniczne, wskutek oddziaływania warunków atmosferycznych itd.).

Zanim sięgniesz po suszarkę, wstępnie wysusz włosy ręcznikiem. Nie szarp! Delikatnie „ugniataj” je do momentu, aż przestaną ociekać wodą. Następny w kolejce jest grzebień. Chcąc dokładnie, a przy tym delikatnie wyszczotkować włosy, np. po kąpieli czy potargane wiatrem, czesz je od dołu, kierując się ku czubkowi głowy. Czyli najpierw uporaj się z – łatwo podatnymi na uszkodzenia – końcówkami.

A gdyby połączyć czesanie z masażem, który poprawi ukrwienie skóry głowy i pobudzi cebulki do intensywniejszego wzrostu? Dobry pomysł, a przy tym całkiem niezły sposób na relaks! Potrzebujesz tylko odpowiedniej szczotki do włosów. Np. Detangler, która dopasowuje się do każdego rodzajów włosów.

  • nie uszkadza struktury włosa,
  • przyjemnie masuje skórę głowy,
  • bezboleśnie rozczesuje suche i mokre włosy.

Brzmi fajnie, prawda? To sprawka dwóch rodzajów ząbków czeszących: krótkie sięgają 1 cm, długie – 2 cm. Ta szczotka w przeciwieństwie do tradycyjnej jest jednocześnie mocna i delikatna. Z łatwością rozplątuje kołtuny, ale nie uszkadza włosów. Niezależnie od tego, czy w trakcie czesania są suche, czy mokre.

2.   Stylizuj za pomocą urządzeń bezpiecznych dla kondycji włosów.

Noszenie włosów tak, jak „Pan Bóg stworzył” byłoby cudowne, gdyby nie fakt, że czasami po prostu NIE DA SIĘ. Fakt, weekendami albo kiedy nie planujesz ruszać się z domu, wychodzić do ludzi, mogłabyś odpuścić suszeniemechaniczne. Zwłaszcza latem, kiedy temperatura powietrza zdaje się nie różnić od gorącego strumienia suszarki…

W każdym razie nie mieliśmy i nie mamy zamiaru namawiać Cię do rezygnacji ze stylizowania fryzury. Polecamy jednak przyjrzeć się poszczególnym urządzeniom, które pomagają Ci okiełzać burzę na głowie.

     I.        Suszarka z funkcją jonizacji

Co to jest jonizacja?

Pod wpływem gorącego powietrza dochodzi nie tylko do otwarcia łusek włosa, lecz takżeosiadania na jego powierzchni jonów dodatnich, czyli dodatnich ładunków elektrycznych. To ONE ponoszą odpowiedzialność za elektryzujące się włosy, które wyglądają, jakby piorun w nie strzelił.

Ratunkiem jest suszarka z funkcją jonizacji; generuje jony ujemne (ujemne ładunki elektryczne), które skutecznie neutralizują znajdujące się na włosach jony dodatnie. Efekt jonizacji zauważysz gołym okiem: włosy przestają się elektryzować, są gładsze, łatwe w układaniu.

Profesjonalne suszarki do włosówobok praktycznych funkcji wyróżnia także zaawansowana technologia grzewcza. Prym wiodąsuszarki turmalinowe, które błyskawicznie suszą włosy, jednocześnie pogłębiając efekt jonizacji.

  • jonizacja
  • zimny nawiew,
  • regulacja temperatury,
  • regulacja siły strumienia.
  • długi przewód zwiększający komfort suszenia,
  • system zapobiegający przegrzaniu się suszarki,
  • ergonomiczny kształt — suszarka dobrze leży w dłoni; nie męczy nadgarstka,
  • technologia turmalinowa chroni włosy przed działaniem wysokiej temperatury.

PS Włosy susz zgodnie z kierunkiem ich wzrostu (nigdy „pod włos”), trzymając suszarkę na odległość co najmniej 15 cm od głowy.

 

    II.        Prostownica z funkcją jonizacji

Wbrew pozorom prostownica jonizująca z technologią turmalinową i funkcją lokówki nie jest innowacją. To absolutny standard! Na co dzieńkorzystają z niej zarówno zawodowi fryzjerzy, jak i „włosomaniaczki”, które w trosce o kondycję swoich kosmyków świadomie wybierają profesjonalny sprzęt do stylizacji włosów.

  • jonizacja,
  • regulacja temperatury,
  • błyskawiczne nagrzewanie,
  • obrotowy przewód zwiększający komfort suszenia.
  • system zapobiegający przegrzaniu się prostownicy,
  • silikonowe wypustki zapobiegające zsuwaniu się włosów,
  • ergonomiczny kształt – używając prostownicy, nie nadwyrężasz nadgarstka,
  • technologia turmalinowa chroni włosy przed działaniem wysokiej temperatury.

Nowością jest natomiast funkcja infrared wyróżniająca prostownice Fox;wykorzystuje promieniowanie podczerwone dla lepszegowchłanianiaskładników odżywczych w łuskę włosa.Przenikając w głąb włosów, intensywnie je regeneruje – odmładza.

Pobudza produkcję kerato-proteiny, która naprawia uszkodzoną strukturę włosów. W ten sposób odzyskują doskonałą kondycję: są optymalnie nawilżone, gładkie, lśniące, elastyczne i aksamitne w dotyku.

3.   Właściwa pielęgnacja

–używaj kosmetyków odpowiednich dla potrzeb włosów.

Słyszałaś o „kondycjonowaniu” włosów? To technika pielęgnacyjna, w której nacisk kładzie się na domykaniu łuski włosa. Wygładzając jego powierzchnię, sprawiasz, że odzyskuje naturalnie piękny wygląd i staje się zdyscyplinowany (łatwo podatny na stylizację).

Czym kondycjonować włosy?

Niezbędnymi kosmetykami są olejki i serum do włosów, które scalają rozdwojone końcówki. Tym samym regenerują zniszczone kosmyki, minimalizując konieczność wizyty u fryzjera. To w dużej mierze kosmetyki o charakterze uniwersalnym; przeznaczone są dla każdego rodzaju kosmyków.

  • nie obciążają włosów,
  • ściśle domykają łuski włosów,
  • nadają włosom piękny połysk,
  • pozostawiają włosy przyjemnie „sypkie”.
  • ograniczają elektryzowanie i puszenie się włosów,
  • ułatwiają rozczesywanie włosów — zapobiegają plątaniu się ich,
  • intensywnie nawilżają włosy — zapobiegają przesuszaniu się ich,
  • chronią włosy przed czynnikami zewnętrznymi (wysoką temperaturą, wilgocią itd.).

W sytuacji, kiedy nie interesują Cię produkty „dla wszystkich”, wybierz te, które odpowiadają unikalnym potrzebom Twoich włosów.

 

Jaki olejek na zniszczone końcówki?

To zależy (a jakże!) od rodzajów włosów. Zupełnie inne kosmetyki oddziałują na włosy wysokoprowate, średnioporowate, niskoporowate.

     I.        Olejki do włosów wysokoporowatych

Włosy wysokoporowate mają szerokorozwartełuski mocno odchylone od płaszczyzny włosa. Są, z natury, najbardziej podatne na uszkodzenia różnego pochodzenia (stylizację, warunki atmosferyczne itp.). Chcąc je skutecznie zabezpieczyć, stosuj olejki niewnikające, z przewagą kwasów wielonienasyconych: omega-3, omega-6.

Między innymi:

  • olej lniany,
  • olej z wiesiołka,
  • olej z nasion bawełny.
  • olej z kiełków pszenicy,
  • olej z czarnuszki siewnej,
  • olej z pestek —  winogron, dyni, malin.

 

Równie dobrym rozwiązaniem jest serum do włosów uwrażliwionych od Loreal. Ceramidy, lipidy, (naturalne budulce włosa), a także fito-keratyna oraz kwas mlekowy intensywnie rekonstruują uszkodzoną strukturę włosów, dzięki czemu odzyskują naturalną miękkość i sprężystość,

    II.        Olejki do włosów średnioporowatych

Włosy średnioporowate mają delikatnie rozchylone łuski nieznacznie odchylone od „łodygi” włosa. To najpopularniejszy typ włosów; o ile zadbane nie sprawiają problemu, o tylewskutek zaniechanej pielęgnacji mogą zmienić swoją strukturę (zwiększyć porowatość). Dla nich rekomendowane są olejki półwnikające o wysokiej zawartości kwasów jednonienasyconych: omega-7, omega-9.

Między innymi:

  • olej moringa,
  • olej arganowy,
  • olej makadamia.
  • olej z pestek śliwki,
  • olej z pestek moreli,
  • olej ze słodkich migdałów.

 

Równie dobrym rozwiązaniem jest olejek ochronny Lisap z olejkiem arganowym. Przywraca równowagę keratynowo-ceramidową wewnątrz struktury włosa, a na dodatek zapewnia ochronę UV.

Komsyki od nasady aż po same końce są wyraźnie piękniejsze. Gładsze, bardziej nabłyszczone, miękkie oraz jedwabiste w dotyku. Kosmetyk warto stosować po suszeniu czy prostowaniu włosów jako „ostatni dotyk”.

   III.        Olejki do włosów niskoporowatych

Włosy niskoporowate mają zamknięte łuski ściśle przylegające do ścianek włosa. Są mocne i lśniące. Idealne? Tylko z pozoru. Włosy tego rodzaju są mało chłonne, trudniej niż pozostałe przyswajają składniki odżywcze i wodę. Z tego względu wymagają olejków wnikających, w których składzie przeważają kwasy nasycone: laurynowy, mirystynowy, stearynowy, palmitynowy, arachidowy.

Między innymi:

  • olej babassu,
  • olej palmowy,
  • olej kokosowy.

Równie dobrym rozwiązaniem jest olejek nawilżający do włosów Alfaparf bogaty w cukry, które pomagają utrzymać optymalny poziom nawilżenia wewnątrz włókna włosa. Odwodnione, suche włosy w mgnieniu oka stają się fantastycznie miękkie i lśniące.

Zniszczone końcówki wyraźnie wskazują, że z włosami nie dzieje się najlepiej. Wówczas możesz je ściąć…albo zacząć świadomie o nie dbać: zmienić i wprowadzić nowe nawyki pielęgnacyjne. Chcąc poradzić sobie z obydwoma wyzwaniami, skorzystaj z naszych praktycznych wskazówek-patentów na zniszczone końcówki włosów. Dzięki nim będziesz wiedziała co i jak zrobić (a czego absolutnie NIE), by przywrócić kochanym kosmykom naturalne piękno. Powodzenia!